Roger Ver Publikuje filmy wideo broniące swoich dzieci umierają

Były zwolennik Bitcoin odwrócony adwokat Bitcoin Cash Roger Ver opublikował film wideo w odpowiedzi na krytykę, którą otrzymał w związku z słynnym już wybuchem, jaki miał podczas debaty z prezesem Blockstream Samsonem Mowem. Incydent, o którym mowa, miał miejsce na konferencji Deconomy w Korei w kwietniu tego roku.

Ver broni wcześniejszych uwag „Dzieci umierają”.
Ver otrzymał ogromną krytykę od społeczności Bitcoinów za stwierdzenie, że „dzieci umierają” z powodu braku wolności ekonomicznej na całym świecie.

W swojej odpowiedzi wideo przyznaje, że od dłuższego czasu chce zrobić taką retortę. Dalej obwinia kpinę, którą otrzymał, albo za brak współczucia ze strony tych, którzy obelgali, albo za brak zrozumienia ekonomii.

Były zwolennik Bitcoin Evolution

Sam film w dużej mierze czerpie z pracy blogera na Yours.org, który nosi nazwę Solitude. Ver skupia się na niektórych badaniach Solitude’a Bitcoin Evolution dotyczących śmiertelności niemowląt w krajach, które mają różne poziomy wolności ekonomicznej. Dane liczbowe sugerują, https://www.onlinebetrug.net/pl/bitcoin-evolution/ że ludzie umierają w wyniku braku wolności ekonomicznej.

Jednak przedstawione dowody nie są rozstrzygające. Istnieje mnóstwo czynników, które mają wpływ na średnią długość życia i umieralność niemowląt na całym świecie. To powiedziawszy, nie zamierzam również zagłębiać się głęboko w tę konkretną debatę, ponieważ byłaby ona zbyt długa na taki artykuł prasowy.

Znacznie bardziej istotna jest debata na temat tego, jak każde z dwóch podejść do skalowania Bitcoin rozgrywa się w dłuższej perspektywie czasowej i czy promuje to lub ogranicza użyteczność i bezpieczeństwo Bitcoin. Czy łańcuch blokowy z ogromnymi blokami naprawdę promuje wolność ekonomiczną, gdy koszt prowadzenia węzła drastycznie wzrasta wraz z wielkością samych bloków?

Wydaje się, że rozwiązanie polegające na zwiększaniu rozmiaru bloków w Bitcoin Evolution skali skali mogłoby wywołać większe problemy w dół linii, gdy tylko garstka firm może sobie pozwolić na prowadzenie sprzętu górniczego. Przyczyniłoby się to do dalszego wzbogacenia mniejszości i doprowadziłoby do potencjalnego monopolu na kierunek rozwoju protokołu. Mniejsza liczba górników w sieci z pewnością nie jest zgodna z „wizją Satosziego”.

Oczywiście, duże opłaty, które spowodowały podział w Bitcoin w zeszłym roku były nie do przyjęcia, jeśli Bitcoin ma być używany jako środek płatniczy. Jednak stworzenie sposobu na skalowanie Bitcoin w sposób, który promuje decentralizację przy jednoczesnym zachowaniu solidnego modelu bezpieczeństwa sieci jest znacznie trudniejsze niż tylko wielokrotne zwiększanie rozmiaru bloku. Jest to problem, który pochłania umysły najbardziej inteligentnych twórców oprogramowania na świecie.

Gdyby niezbędne komponenty obliczeniowe były na tyle tanie i obfite, że dosłownie ktokolwiek na całym świecie uruchamiałby superkomputer zdolny do wydobywania 1GB łańcucha blokowego (lub jakkolwiek duży musiałby być do prawdziwie globalnej adopcji), jest bardzo mało prawdopodobne, by w ogóle doszło do jakiejkolwiek debaty. Faktem jest, że tak nie jest. Mogą one być w przyszłości, ale na razie Bitcoin jest zbyt cennym atutem, by w ten sposób przekształcić się w centralizację.